English
Po festiwalu
Gazeta Festiwalowa "Na horyzoncie", nr 8
25 lipca 2013
Z punktu widzenia muzealnego strażnika

„Godziny otwarcia” Jema Cohena to poetycki filmowy esej, który doskonale wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji. Niełatwo określić, co jest jego głównym tematem, a co jedynie dygresją, wątkiem pobocznym czy komentarzem – wszystkie elementy wydają się odgrywać równie istotną rolę w misternie zaprojektowanej całości.

Jednym z solidniejszych punktów oparcia jest relacja pomiędzy głównymi bohaterami filmu, która rozpoczyna się przypadkowym spotkaniem w wiedeńskim Muzeum Historii Sztuki. Johann (Bobby Sommer) pracuje tam jako strażnik muzealny, a pochodząca z Kanady Anne (Mary Margaret O’Hara) przyjeżdża do Austrii, żeby zaopiekować się kuzynką w śpiączce. Dzieło Jema Cohena pozostawia jednak fabułę wraz z jej ograniczeniami na dalszym planie, wręcz rozkwitając na naszych oczach, i to w wielu nieoczekiwanych kierunkach jednocześnie.

Choć pozostajemy w obrębie punktu widzenia Johanna – to jego przemyślenia słyszymy w narracji voice-over – film daleko wykracza poza indywidualną opowieść. Znalazło się w nim miejsce na niebanalne refleksje dotyczące sztuki, architektury i kultury, a także na swobodną i długotrwałą obserwację nawet najdrobniejszych ludzkich zachowań: Johanna i Anne podczas licznych konwersacji, turystów w Kunsthistorisches Museum, Johanna przyglądającego się zarówno zwiedzającym, jak i dziełom sztuki.

Kolejne sceny i sekwencje łączą się ze sobą na zasadzie strumienia świadomości – słowa przywołują obrazy, warstwa wizualna na różne sposoby splata się z dźwiękami, kolejne filmowe cząsteczki zderzają się ze sobą, tworząc piękne i oryginalne układy. W scenie, w której Johann opisuje z pamięci malarskie dzieła, kamera długo filmuje tylko jego twarz. Inna uderzająca sekwencja zestawia dzień z życia małego wiedeńskiego targu z muzealnym nagraniem mówiącym o księgach umarłych. Autor wielokrotnie przedstawia nam serię różnorodnych ujęć, pozostawiając je bez żadnego komentarza.

„Godziny otwarcia” przenika duch malarstwa Pietera Bruegla, a sala z jego obrazami stanowi swoisty lejtmotyw filmu. Cohen poświęcił jej jedną z najdłuższych sekwencji, w której historyczka sztuki stara się przekonać grupę zwiedzających do odmiennego spojrzenia na twórczość malarza. Postać małego chłopca z obrazu „Nawrócenie Szawła”, stojąca pod drzewem w zbyt dużym hełmie, staje się kluczowa – pozornie oderwana od religijnej tematyki dzieła, równie dobrze może być uznana za jego centralny element. Malarstwo Bruegla pozwala w ten sposób odbiorcy na dokonywanie własnych połączeń i przyjmowanie różnych punktów widzenia. Jem Cohen odważnie podąża ścieżką wytyczoną przez niderlandzkiego mistrza – efekty są co najmniej zdumiewające.

Karol Kućmierz

„Godziny otwarcia”

Dziś, godz. 13.15, Kino Nowe Horyzonty 8

27 lipca, godz. 22.15, Kino Nowe Horyzonty 8

Moje NH
Strona archiwalna 13. edycji (2013 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2013
PWŚCPSN
151617 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›