English
Varia

Nieznajomy nad jeziorem reż. Alain GuiraudieNieznajomy nad jeziorem reż. Alain Guiraudie
Ciekawostki z przestrzeni NH
08 sierpnia 2013
Widzowie podsumowują program 13. T-Mobile Nowe Horyzonty

"Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio oglądałam tak piękny film. Dla wielu widzów kluczowe być może okaże się to, ile w Nieznajomym nad jeziorem jest scen gejowskiego seksu i czy to już porno, czy jeszcze nie. Dla mnie te pytania są kompletnie bez znaczenia, a wręcz oddalają nas od istoty sprawy. Francuzi od lat udowodniają, że potrafią jak nikt inny na świecie opowiadać o miłości - każdej, zawsze, bez względu na skalę i okoliczności. Może dlatego ten film jest mi tak bliski. Pięknie zagrany (znakomite role - szkoda ustawiać je na podium, to feeria aktorskich przyjemności), świetnie skomponowany (jedno miejsce, jeden czas, umowny kompaktowy świat), prosty w formie, nieoczywisty w przekazie. Od pierwszego ujęcia film wciąga jak magma, do tego miejscami jest okropnie zabawny." (Ana Brzezińska, "Krytyka Polityczna")

"Tegoroczna Złota Palma w Cannes (Życie Adeli, rozdział 1 i 2, reż. Abdellatife Kechiche) bezprecedensowo przyznana nie tylko reżyserowi, ale także dwóm aktorkom odtwarzającym główne role - Lei Seydoux i Adèle Exarchopoulos. Zasłużenie. Film w całości opiera się na nich, zbudowany jest głównie ze zbliżeń, wielkich planów ich twarzy. Reżyser przedstawia historię miłosną dwóch dziewczyn, pokazuje intymność bohaterek, bada, jak różnice klasowe przekładają się na ich relację. Miejscami niektóre rzeczy wyłożone są zbyt wprost, czasem mamy wrażenie, że znamy to już choćby z filmów Rohmera – ale trzy godziny filmu i tak mijają niepostrzeżenie." (Jakub Majmurek, "Krytyka Polityczna")

"Cousins przyznaje w wywiadach, że chciał swoim dokumentem napisać list miłosny do kina - na każdym kroku czuje się tę kinofilską pasję, która jednak nigdy nie odgradza pasjonata od świata. The Story of Film to wykład wręcz doskonały, świetna baza dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś o kinie. Jednak podejrzewam, że nawet dla tych, którzy już to i tamto wiedzą, ten dokument będzie czymś, od czego trudno się oderwać. Ciekawe, że oglądając go i wyłapując nazwiska, o których do tej pory nie miało się bladego pojęcia, nie popada się we frustrację. Jest wręcz odwrotnie - z czasem pojawia się coś na kształt ekscytacji, że jest jeszcze tyle do zobaczenia." (Jakub Socha, dwutygodnik.com)

"Z mojej strony jeden film: Lewiatan (reż. Lucien Castaign-Taylor, Laura Perevel). Za ukazanie rzeczywistości z perspektywy żywiołu, jednocześnie bez nadmiernej koncentracji na sprawach ludzkich. Większość filmów, nawet tych o żywiołach, jest antropocentryczna. Ten nie. U widza o odpowiedniej wrażliwości stworzy podskórną, nową wartość." (Norman Leto, "Krytyka Polityczna")

"W świecie Maryjczyków możesz umrzeć od dotknięcia grzebykiem, urażona brzoza może zesłać na ciebie chorobę, dziewczęta tańczą w kisielu dla umarłych, a milicjanci zamiast broni kryją po kieszeniach magiczne sznureczki do odpędzania złych czarów. Żywiołowy, cielesny, witalny, obdarzony niezwykłym poczuciem humoru – film Fiedorczenki dowodzi, że nowohoryzontowość nie musi w kinie polegać na ostentacyjnej hermetyczności, na artystowskiej wsobności, na formalnych konceptach." (Małgorzata Sadowska, "Newseek")

"Polski (choć niewystarczająco polski, by zawojować konkurs publiczności) akcent odnajdziemy także w utrzymanej w stylistyce Pożegnania Falkenberg (NH 2007) Nocy Leonardo Brzezickiego - argentyńskiego reżysera o polskich korzeniach. Słusznie wychwalana przez dyrektorkę artystyczną NH - Joannę Łapińską - scena otwierająca film to zestawienie obrazu nocnej głuszy z nagraniem mszy zarejestrowanej na dolnośląskiej wsi leżącej około 40 kilometrów od Wrocławia. Otwarcie to nie jest jednak wyłącznie stylistycznym majstersztykiem, ale stanowi także świetne wprowadzenie do konstrukcji filmu stając się swego rodzaju instrukcją obsługi dzieła. Rytmiczna Noche to teoretycznie mało filmowa opowieść o wspominaniu ludzi nie przez obrazy, ale przez dźwięki, które stanowią fabularną esencję całości. Formalnym zabiegiem, który determinuje akcję jest tu natomiast - widoczna we wstępie - gra z dysonansem między wizją a fonią i pytanie - w jaki sposób warstwa foniczna kształtuje naszą wizję świata i jak bardzo “audio” jest nasza audiowizualna rzeczywistość." (loudertb.blogspot.com)

"Złocisz mrok ponury (reż. Onur Ünlü) - jeden z najlepszych filmów tegorocznego festiwalu. Absurdalny komediodramat polany sosem z Gondry’ego, Jeuneta czy Burtona. Prowincjonalny dziwak, Cemal, potrafi przechodzić i widzieć przez ściany. Nie udało mu się skutecznie popełnić samobójstwa, więc dalej włóczy się po swoim miasteczku, filozofuje, rozpamiętuje rodzinną tragedię, pracuje z ojcem w zakładzie fryzjerskim oraz zakochuje się. Na jego perypetie składają się nie tylko miłosne przygody, ale też podejrzany, piłkarski biznes. Turecki film z zapożyczonym z Szekspira tytułem to rzecz cudowna, dziwaczna, przezabawna. Ilość groteskowych pomysłów na pewno przekracza tutaj dopuszczalne standardy, ale w tym tkwi właśnie największa siła tej fantastycznej, dowcipnej, czarno-białej fabuły." (ayya, filmaster.pl)

więcej komentarzy:

Każdy ma swoje kino - Forum Nowe Horyzonty

Moje NH
Strona archiwalna 13. edycji (2013 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2013
PWŚCPSN
151617 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›