English
Varia

Shirley - Visions of Reality reż. Gustav DeutschShirley - Visions of Reality reż. Gustav Deutsch
Deutsch po drugiej stronie Hoppera - rozmowa z Ewą Szabłowską

W filmie Shirley - wizje rzeczywistości Gustav Deutsch w olśniewający sposób ożywia słynne obrazy Edwarda Hoppera, jakby przechodził na ich drugą stronę, prześwietlał je, by dotrzeć do impulsu ich powstania. Dopowiada to, czego nie widzimy, czego możemy się tylko domyślać - mówi Ewa Szabłowska, programująca na lipcowy festiwal pokazy specjalne, ale także Konkurs "Filmy o sztuce" i sekcję "Trzecie Oko".

Rozmowa z Ewą Szabłowską:

Magda Podsiadły: Podczas lipcowego festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty zobaczymy bardzo ciekawy nowy film Gustawa Deutscha Shirley - wizje rzeczywistości, ożywiający obrazy Edwarda Hoppera. To film zaskakujący nawet w twórczości tak awangardowego artysty.

Ewa Szabłowska: Rzeczywiście, jest to zasadnicza zmiana wobec jego dotychczasowych dziel. Przez kilkanaście lat realizował cykl „Film ist" o kinie niemym, w odcinkach, z których każdy poświęcony było innemu zagadnieniu. Przyglądał się ukrytym treściom, tropił znaczenia między kadrami.

M.P.: Ostatni, zatytułowany FILM TO. Dziewczyna i pistolet, nawiązywał do idei Jeana-Luca Godarda, który twierdził, że do powstania filmu wystarczą ładna dziewczyna i pistolet. Deutsch porównuje w nim treści erotyczne w kinie erotycznym i muzycznym, budując historię ciała u początków kina. A teraz wziął na warsztat wybitne, magiczne malarstwo Hoppera.

E.S.:  Tak, i jest to film fabularny z obsadą aktorską, co jest u niego wielką nowością. Z drugiej strony Deutsch i w tym filmie prowadzi śledztwo, sprawdza, jak dzieło zanurzone jest w historii i na ile jest dziś aktualne. Podobnie przyglądał się kinu niememu. Teraz w Shirley... bada czas od lat 30. po 60.

M.P.: Jakby odklejał kolejne warstwy na obrazach Hoppera, odczytując znaki tamtych czasów

E.S.: Twórczość Hoppera staje się pretekstem do pokazania początków współczesności, która rodzi się w Ameryce, zachodzących zmian społecznych. To film o rym, jak nowoczesność się rodzi.jak zmienia i jak kształtowana jest przez kolejne wydarzenia. Wizje rzeczywistości z drugiej części tytułu zawarte są w tych 13 najsłynniejszych obrazach Hoppera. Wykorzystywane między obrazami, między rozdziałami archiwalne wiadomości radiowe pogłębiają kontekst historyczny, polityczny i społeczny Wiemy, do czego odnosić się będzie wewnętrzny monolog Shirley. To czasy drugiej wojny światowej w Europie, Wielkiego Kryzysu w Ameryce, epoki mccarthy'owskiego polowania na czarownice, rasizmu. Shirley, postać fikcyjna, to kobieta nowoczesna, krytycznie przyglądająca się rzeczywistości.

M.P.: Kobieta w malarstwie Hoppera zajmuje szczególne miejsce.

E.S.: Malował wiele kobiet. Nawet gdy portretował pary, uwaga silniej koncentruje się na portrecie kobiecym, na sposobie widzenia kobiety. Miał kilka faz swojego malarstwa, ale najsłynniejszy okres to ten, gdy tworzył sceny nocne z życia dużego miasta. Malował wnętrza biur, hoteli, stacji benzynowych, mieszkań, barów, kin, gdzie pojawiały się kobiety. Pod koniec życia malował kobiety we wnętrzach z otwartym oknem.

Deutsch intuicyjnie pozwolił się poprowadzić Hopperowi w stronę kobiecej bohaterki. Twórczość słynnego amerykańskiego realisty od lat inspiruje kino, ale i odwrotnie, Hopper inspirował się kinem, zwłaszcza kinem noir lat 40., w którym, owszem, detektyw zajmował rolę centralną, ale nie mógł się obyć bez kobiety - femme fatale.

Wpływy filmowe u Hoppera to także sposób wykorzystania światła. Większość scen na jego obrazach rozgrywa się w sztucznym świetle. Jego obrazy przypominają filmowe kadry.

Dodatkowo sztuczne światło jest znakiem nowoczesności.

M.P.: Film Shirley - wizje rzeczywistości zaplanowany jest jako pokaz specjalny. W poprzednich latach kobiety także były bohaterkami tych pokazów.

E.S.: Film Deutscha wpisuje się w temat kobiety i sztuki. Najpierw była Pina Wima Wendersa, portret Piny Bausch, jednej z największych choreografek naszych czasów. W zeszłym roku prezentowaliśmy film o słynnej performerce Marina Abramović: artystka obecna. Bohaterkami były autentyczne artystki, postać w Shirley.., aktorka, jest fikcyjna. Tamte obrazy były dokumentalne, teraz mamy film fabularny. To się układa w oryginalną kobiecą trylogię sztuki.

M.P.: Kim tak naprawdę jest Gustav Deutsch

E.S.: To prawdziwy mistrz współczesnego kina, wywodzący się z tradycji awangardy. Zaczynał w latach 70. i od początku mocno eksperymentował z obrazem, uprawiał found footage. Nadal to czyni, ale jego poszukiwania są bardzo różnorodne, wciąż zaskakuje, próbuje czegoś nowego. W Shirley... w olśniewający sposób ożywia słynne obrazy, jakby przechodził na ich drugą stronę, prześwietlał je, by dotrzeć do impulsu ich powstania. Dopowiada to, czego nie widzimy, czego możemy się tylko domyślać.

Wkracza w poetykę Hoppera, o którym mówi się, że malował sceny, które poprzedzały o chwilę wydarzenie ważne w życiu postaci. Deutsch zagląda za kulisy obrazu, zaprasza widza do podglądania tego, co ukryte.

I w tym właśnie austriacki artysta jest wierny sobie. Znów, jak w serii Film ist, prowadzi śledztwo, rozwiązuje zagadki, tym razem Edwarda Hoppera. Tak jak to się dzieje w obrazie Office at Night (Biuro nocą), który ukazuje scenę biurową z mężczyzną siedzącym za biurkiem i kobietą stojącą obok szafki. U Hoppera tę scenę oglądamy z perspektywy okna przejeżdżającego metra. Deutsch rozwija tę opowieść.

M.P.: Programuje pani co roku Międzynarodowy Konkurs "Filmy o sztuce". Jakie filmy rywalizować będą w tym roku o nagrodę 10 tys. euro

E.S.: Jak co roku w konkursie o sztuce będą filmy zarówno o sztukach wizualnych i performatywnych, muzyce, popkulturze, jak i takie dziwne hybrydy, gdzie sztuką staje się samo życie. Zobaczymy m.in. nowy film Marka Cousinsa What Is This Film Called Love. Cousins to przede wszystkim znany irlandzki krytyk filmowy. Reżyseruje też filmy dokumentalne. Zrobił wielogodzinną historię filmu opartą na własnej książce The Story of Film - odyseja filmowa, którą pokażemy na naszym drugim w programie pokazie specjalnym. To bardzo osobista opowieść z dziejów kina.

Z kolei film w konkursie jest relacją z jego podróży do Meksyku z wplecionym interesująco wątkiem pobytu Siergieja Eisensteina w tym kraju i niedokończonej realizacji Que viva Mexico!. Cousins łączy przeszłość ze współczesnością, patrzy na Meksyk oczami innego artysty i pokazuje, jak inspirująca może być historia kina.

Ciekawy jest film pary austriacko-rosyjskich twórców Dominika Spritzendorfera i ElenyTikhonovej. Elektro Moskwa to portret rosyjskiej sceny muzyki elektronicznej. Tak naprawdę nie opowiada o muzyce, ale o zapleczu tej sceny, czyli radzieckich wynalazcach, którzy tworzyli pierwsze syntezatory, samplery instrumenty charakterystyczne dla muzyki elektronicznej. Tak naprawdę jest to film o wolności, o drugim obiegu. W tamtych czasach - przełom lat 60. i 70. - radzieccy inżynierowie pracowali głównie dla przemysłu zbrojeniowego, budowali samoloty, rakiety, radary. I żeby nie zwariować, uwalniali swoją kreatywność na potrzeby muzyki. Tworzyli instrumenty, wykorzystując to, co znali, czyli części mające zastosowanie w przemyśle ciężkim. Poznajemy też współczesną scenę tej muzyki i na przykład grupę Astma, która buduje swoje instrumenty z chińskich zabawek!

M.P.: A film o brazylijskim artyście wizualnym Helio Oiticica pokazywany już na Berlinale?

E.S.: Oiticica był brazylijskim twórcą awangardowym. W Brazylii to był twórca ikona, anarchizujący eksperymentator, buntownik. Ale był też znany w Stanach, działał w Nowym Jorku przełomu lat 60. i 70., należał do bohemy artystycznej czasów Andy'ego Warhola.

Uprawiał konceptualizm, jest autorem m.in. słynnego cyklu kolaży Kosmo kota, których tematem były i popkultura, i narkotyki, i życie na krawędzi. Oiticica miał partnera, operatora filmowego, który na „ósemce" skręcił mnóstwo materiałów opowiadających o życiu prywatnym i artystycznym Oiticiki. Siostrzeniec Oiticiki, autor filmu Cesar Oiticica Filho, wykorzystuje te archiwalne nagrania w filmowej biografii swego wuja. Wiele z nich świadczy o wielkiej odwadze obyczajowej artysty, jak na przykład bardzo ostre sceny erotyczne gejowskiego seksu. Jednak młody reżyser bez lęku portretuje Helio Oiticicę, pokazując go nie tylko jako wybitnego artystę, lecz także po prostu jako człowieka.

M.P.: A jakie niespodzianki szykuje pani w sekcji "Trzecie oko"?

E.S.: Jak zwykle w tej sekcji będzie się roić od eksperymentów i form, nie do końca kinowych. Na przykład Fire Followers polskiej artystki Karoliny Breguly, mockument o spisku historyków sztuki szalejących w norweskim miasteczku, gdzie sztuka stała się śmiertelnym zagrożeniem. Pokażemy też GFP Bunny, nagrodzony na festiwalu w Tokio film japońskiego artysty wizualnego Yutaka Tsuchiya, opowiadany w formie wideodziennika młodocianej trucicielki o bio arcie, fluorescencyjnych żabach i eksperymentach z ciałem.

M.P.: Jaką funkcję spełniają filmy o sztuce we współczesnym kinie?

E.S.: To trudne pytanie, ale mówiąc najprościej, wydaje mi się, że film jest bardzo komunikatywną formą, a sztuka może być czasem bardzo hermetyczna, więc na pierwszym miejscu jest funkcja popularyzatorska. Filmy o sztuce potrafią rozmontować na czynniki pierwsze bardzo skomplikowane projekty artystyczne, dają im kontekst i pozwalają widzom po prostu lepiej sztukę zrozumieć. Mnie interesuje też interpretacja i odbiór sztuki. Filmy, które wybieram do konkursu o sztuce, to takie, w których reżyser dokonuje osobistej, często bardzo zaskakującej analizy zjawiska, które filmuje.

Pokazy specjalne Shirley - wizje rzeczywistości 19, 20,26 i 27 lipca o godz. 19. Reżyser Gustav Deutsch będzie gościem festiwalu.

"Gazeta Wyborcza Wrocław" 16.05.2013

Moje NH
Strona archiwalna 13. edycji (2013 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2013
PWŚCPSN
151617 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›