English
Varia

Fat Shaker reż. Mohammad ShirvaniFat Shaker reż. Mohammad Shirvani
Roman Gutek: Tych filmów nie zapomnisz

Mówiąc o filmach pokazywanych w głównym konkursie naszego festiwalu, często używam określenia, że są to filmy wykraczające poza granice konwencjonalnego kina. Co to oznacza? Czy w kinie XXI wieku, kształtowanym przez gusta masowej publiczności, jest jeszcze miejsce dla reżyserów idących na przekór modom, dla indywidualistów operujących własnym stylem, językiem nie do podrobienia?

Liczba tytułów pokazywanych na światowych festiwalach i zgłaszanych na nasz festiwal świadczy o tym, że tacy niepokorni artyści wciąż istnieją. Są rozproszeni po różnych zakątkach świata i nie jest im łatwo realizować swoje projekty. Ich filmy mają jednak swoich entuzjastów - i to dla nich jest nasz festiwal.

Do konkursu głównego wybieramy - kierując się własnym gustem - te filmy, które za sprawą niezwykłej formy i siły ekspresji, nie pozwalają o nich zapomnieć. Wszędzie budzą skrajne reakcje i emocje, rodzą polemiki i dyskusje, wywołują zachwyty i protesty. Ale to właśnie takie filmy najczęściej wyznaczają najnowsze trendy w światowym kinie. Nowe Horyzonty są festiwalem wizjonerów kina, artystów bezkompromisowych, którzy mają odwagę iść obraną przez siebie drogą wbrew panującym modom i opowiadać o rzeczach najważniejszych swoim niepowtarzalnym językiem. W tym roku o Grand Prix naszego festiwalu będzie ubiegać się trzynaście bardzo różnych pod względem treści i formy filmów zrealizowanych najczęściej przez młodych twórców.

Trzy z nich są filmami-hybrydami bliższymi formie dokumentu. Francuska Błyskawica to kręcony blisko dekadę epicki dokument-esej poświęcony błyskawicom. Zrealizowany w międzynarodowej współpracy Lewiatan jest imponującym technologicznie i estetycznie dokumentem przedstawiający połów ryb morskich. Serbsko-kanadyjska Krivina łączy dokumentu z fabułą, wydaje się być filmem zawieszonym między teraźniejszością, a przeszłością, między byłą Jugosławią a Kanadą, między pamięcią, snem a rzeczywistością.

Dwa intrygujące, dojrzałe debiuty pochodzą z Argentyny. W Nocy przyjaciele wspominają zmarłego samobójczo amatora dźwiękowca - w filmie zachwyca ścieżka dźwiękowa i wysmakowane zdjęcia. W "Lwach" kilkoro nastolatków wędruje przez las, kamera krąży wokół nich w oszałamiających jazdach tam i z powrotem, nie powstrzymując widza od pytań, skąd i dokąd bohaterowie zmierzają i kim właściwie są. W meksykańskim Nigdy nie umrzeć bohaterka wraca z miasta do rodzinnej wsi, aby opiekować się matką, która na przekór wszystkim pragnie za wszelką cenę umrzeć. Piękny, skromny film, który subtelnie i z humorem, mówi o sprawach ostatecznych.

W konkursie zawsze mocno obecne są filmy azjatyckie, w tym roku dwa z nich zostały zrealizowane na Filipinach. Bohater Big Boya nie chce rosnąć, rodzice próbują wszystkich metod, aby chłopca wydłużyć! Niespieszny film w onirycznej poetyce z wstawkami domowego wideo przywołuje magiczny okres dzieciństwa gdzieś na końcu świata. W "Jungle Love" oglądamy trochę inne Filipiny, na granicy autoparodii. Las jest tu nie tylko scenerią dla całego filmu, lecz także siłą wyzwalającą w ludziach pierwotne instynkty. Reżyser balansuje na cienkiej linii między kinem artystycznym a pornografią.

W Iranie Fat Shaker uznany został przez fundamentalistów za film zgniły, dekadencki i antyirański. Za granicą mówi się że jest "nieirański" - ze względu na radykalne zerwanie z typowym dla kinematografii tego kraju neorealizmem. Klaustrofobiczny, przesycony intensywnymi kolorami i dźwiękami zza światów Fat Shaker jest oniryczną podróżą, ale też surrealistyczną groteską wymierzoną w system patriarchalny, który ściska obyczajowym gorsetem społeczeństwo Iranu.

Tematem francuskiego Nieznajomego nad jeziorem oraz Płynących wieżowców Tomasza Wasilewskiego - jedynego polskiego filmu w konkursie - jest miłość homoseksualna. Kino w ostatnim czasie zrobiło dziesięć kroków do przodu i nie szuka już sensacji: pokazuje po prostu rzeczywistość. W filmach nie ma już bohaterów homoseksualnych, są po prostu ludzie uwikłani w konkretne życiowe sytuacje.

Holendersko-węgierscy Spokojni jest przede wszystkim próbą zobrazowania stanu umysłu głównej bohaterki. Kontrastujące ze sobą zdjęcia pięknych, otwartych krajobrazów sfilmowanych w czterech porach roku i ciasnych, opresyjnych wnętrz pozwalają ujrzeć wewnętrzny, bardzo intymny świat bohaterki. W Niebiańskich żonach Łąkowych Maryjczyków rosyjski reżyser wystawia wymierającym mniejszościom Federacji Rosyjskiej kolejny filmowy pomnik, w którym można znaleźć ślady Pasoliniego czy Paradżanowa - a pomnik ten nie jest ze spiżu, lecz ze zadziwienia, czułości i humoru.

Roman Gutek

"Gazeta Wyborcza Wrocław", 16.07.2013

Moje NH
Strona archiwalna 13. edycji (2013 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2013
PWŚCPSN
151617 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›