English
Po festiwalu
Gazeta Festiwalowa "Na horyzoncie", nr 6
22 lipca 2013
„Mam nadzieję, że to było w scenariuszu.”

Przecięty równikiem Gabon porastają ogromne połacie deszczowego lasu. Według autorów filmu „Chore ptaki umierają łatwo” właśnie tutaj znaleziono najstarsze ślady ludzkiej bytności liczące 400 tysięcy lat. 

 

Kilkaset milionów lat wcześniej, kiedy Ziemię pokrywał jeden ocean, to terytorium znajdowało się w samym centrum superkontynentu Pangea. Ten rejon Afryki wybiera do eksploracji grupa śmiałków, pragnących doświadczyć istnienia Boga, odnaleźć sens życia oraz zdobyć antidotum na alkoholowe i narkotykowe uzależnienia. Ich celem jest Iboga, afrykańska roślina o działaniu halucynogennym. Podobnie jak w pokazywanym na festiwalu „Jungle Love”, dżungla jest dziką siłą, wobec której podróżnicy z wielkomiejskiej cywilizacji są bezradni. I to nie z braku przebytego treningu sztuki przetrwania w tropikach. Entuzjazm grupy konsekwentnie ulatnia się z każdym przebytym kilometrem. Filozoficzne dysputy okazują się być ulotne i nieokreślone, bo wywołane narkotykami bądź stanem upojenia alkoholowego. Kiedy pewnego ranka bohaterowie odkrywają w namiocie zimne ciało przewodnika, priorytetem staje się natychmiastowy powrót do cywilizacji. Film bazuje na stylu gonzo, znanym głównie z literatury Huntera S. Thompsona, ale obecnym również w dziennikarstwie, kiedy autor dokumentu  nie tylko obserwuje wydarzenia, ale również staje się ich uczestnikiem, kształtuje ich przebieg i odczuwa związane ze swoim działaniem konsekwencje. 

Wybór przez twórców „Chorych ptaków…” takiej formy (bądź jej upozorowanie) w połączeniu z rozedrganymi kadrami rejestrowanymi kamerą z ręki nadają historii posmak autentyczności, podobnie jak w nieustannie kontrowersyjnym „Cannibal Holocaust” czy w poprzedzonym przemyślaną akcją promocyjną „Blair Witch Project”. Podczas seansu widz powtarza w myślach zdanie, wypowiedziane przez jednego z bohaterów filmu na widok ciała martwego przewodnika: „Mam nadzieję, że to było w scenariuszu”.  Być może właśnie ten aspekt filmu Nicholasa Facklera, pozwalający zastanawiać się nad realnością ekranowych wydarzeń jest tutaj najciekawszy. Jak wyraz oczu szamana, wrzeszczącego oskarżycielskim tonem do obiektywu kamery: „Diabeł!”. 

Łukasz Jakubowski

„Chore ptaki umierają łatwo”

Dziś, godz. 19.15, Kino Nowe Horyzonty 8

jutro, godz. 10.00, Kino Nowe Horyzonty 4

 

Moje NH
Strona archiwalna 13. edycji (2013 rok)
Przejdź do strony aktualnej edycji festiwalu:
www.nowehoryzonty.pl
Nawigator
Lipiec 2013
PWŚCPSN
151617 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
Skocz do cyklu
Szukaj
filmu / reżysera / koncertu
 
KalendariumIndeks filmówMój planKlub Festiwalowy Arsenał
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
festiwal@nowehoryzonty.pl
realizacja: Pracownia Pakamera
Regulamin serwisu ›